psychoNotes
lęk antycypacyjny
Cechą charakterystyczną tego lęku jest to, że wywołuje on dokładnie ten skutek, którego pacjent się obawia. Na przykład osoba, która obawia się, że wszedłszy do dużego pomieszczenia pełnego ludzi zacznie się czerwienić, rzeczywiście ma większe szanse zaczerwienić się w podobnych okolicznościach. (...) Jak na ironię, tak jak lęk prowokuje urzeczywistnienie tego, czego najbardziej się obawiamy, tak przesadna intencja uniemożliwia spełnienie tego, czego najbardziej pragniemy. Owo przesadne pragnienie lub „hiperintencje”, jak je nazywam, występuje szczególnie w przypadku nerwic seksualnych. Im bardziej mężczyzna stara się wykazać swoją seksualną potencją, a kobieta zdolnością przeżywania orgazmu, tym mniejsze są ich szanse na powodzenie. Przyjemność jest jedynie - i tak musi pozostać - efektem lub produktem ubocznym ludzkich działań i jest hamowana lub wręcz niszczona w takim samym stopniu, w jakim czyni sie z niej cel sam w sobie.
intencja paradoksalna
(...) technika logoterapii, zwana intencją paradoksalną, powstała na podstawie założenia, iż, po pierwsze, lęk powoduje urzeczywistnienie naszych obaw, a po drugie, hiperintencja uniemożliwia realizację naszych zamierzeń. (...) Technika ta polega na nakłonieniu cierpiącego na fobię pacjenta, aby ten zapragnął - choćby na krótka chwilę - dokładnie tego, czego się najbardziej boi.
(pacjent) Za każdym razem, gdy obawiał się, że może się spocić, jego lęk antycypacyjny wystarczył, aby wywołac obfite poty. Pragnąc przerwać to nerwicowe błędne koło, poradziłem pacjentowi, aby w sytuacjach, w których normalnie się pocił, spróbował świadomie pokazać otoczeniu, jak bardzo potrafi się spocić.
sprzężenie zwrotne
Jeśli chodzi o faktyczną etiologię zaburzeń nerwicowych, to obok czynników endogennych, zarówno tych o charakterze somatycznym, jak i psychicznym, głównym czynnikiem patogenicznym wydaje się być mechanizm sprzężenia zwrotnego w postaci lęku antycypacyjnego. Reakcją na dany symptom jest fobia, która z kolei wywołuje ten sam symptom, on zaś wzmacnia fobię. Podobny łańcuch wzajemnie zależnych zdarzeń można jednak zaobserwować również w przypadku zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, gdzie pacjent zmaga się z dręczącymi go natrętnymi ideami. Tym samym wzmacnia ich destrukcyjną moc, jako że stały nacisk równoważony jest przez kontrnacisk i dany objaw ponownie ulega wzmocnieniu! Z drugiej strony, z chwilą, gdy pacjent przestanie walczyć ze swoją obsesją, a zamist tego spróbuje ją wyśmiać, podchodząc do problemu w sposób ironiczny - to znaczy stosując technikę intencji paradoksalnej - „błędne koło” zostaje przerwane i konkretny symptom ulega osłabieniu, a wreszcie całkowitej atrofii.
Frankl, V. E. (2009). Człowiek w poszukiwaniu sensu. Warszawa: Czarna Owca.